Prima săptămână la Liceul Jefferson a fost plină de haos. Fețe noi se amestecau cu vechi cunoștințe, profesorii se agita între clase, încercând să stabilească reguli pe care le uitau imediat, iar cantina devenea scena unor ierarhii neoficiale.

Pierwszy tydzień w szkole Jefferson High był pełen chaosu. Nowe twarze mieszały się ze starymi znajomymi, nauczyciele biegali między klasami, próbując ustalić zasady, które natychmiast były zapominane, a stołówka stała się sceną dla nieformalnych

Pierwszy tydzień w szkole Jefferson High był pełen chaosu. Nowe twarze mieszały się ze starymi znajomymi, nauczyciele biegali między klasami, próbując ustalić zasady, które natychmiast były zapominane, a stołówka stała się sceną dla nieformalnych

Pierwszy tydzień w szkole Jefferson High był pełen chaosu. Nowe twarze mieszały się ze starymi znajomymi, nauczyciele biegali między klasami, próbując ustalić zasady, które natychmiast były zapominane, a stołówka stała się sceną dla nieformalnych

Ogrzałam staruszkę w siarczysty mróz. Rano jej już nie było, ale na podwórku stało nowe auto Mróz ściskał nasz stary domek na obrzeżach miasta jak lodowaty imadło, trzeszcząc starymi belkami i wciskając się przeciągami pod cienką kołdrę.