Kocham inną, wybacz — powiedział cicho Victor, nie podnosząc wzroku. Larisa, stojąc przy zlewie, spokojnie opłukała filiżankę, wytarła ręce kuchennym ręcznikiem i odwróciła się do niego z zaskakującym spokojem: — Skoro kochasz

Залишити відповідь

Ваша e-mail адреса не оприлюднюватиметься. Обов’язкові поля позначені *