Lena stała w przedpokoju, ściskając w dłoni walizkę. Nie po prostu ją trzymała — kurczowo, jakby to nie były rzeczy, tylko jej bilet do lepszego życia.

Залишити відповідь

Ваша e-mail адреса не оприлюднюватиметься. Обов’язкові поля позначені *