List przyszedł pewnego zwyczajnego dnia, kiedy niczego nie oczekiwałam od życia. Siedziałam w kuchni, piłam kawę i patrzyłam przez okno na szare, październikowe podwórko.

Залишити відповідь

Ваша e-mail адреса не оприлюднюватиметься. Обов’язкові поля позначені *