Mąż zabił deskami okna i drzwi, żeby uniemożliwić mi ucieczkę. Nie wiedział, co zrobię dalej… Ostatnie uderzenie młotka zabrzmiało głucho i nieodwołalnie, jak wieko trumny, zatrzaskujące się nad resztkami nadziei.

Залишити відповідь

Ваша e-mail адреса не оприлюднюватиметься. Обов’язкові поля позначені *